poniedziałek, 14 marca 2011

Ekonomia Charliego Chaplina nie działa

Słucham sobie jednym uchem „Wiadomości“. Pełne panicznych rozważań o tym, co się będzie działo z ekonomią światową i polską, skoro Japonia poniosła tak wielkie straty i musi się teraz odbudować.
Cóż: ci sami dziennikarze i komentatorzy, w innych okolicznościach zapytani, na 100% potwierdzą, że pomysł Johna Maynarda Keynesa na zakopywanie i odkopywanie butelek z pieniędzmi jako sposób pobudzania „popytu wewnętrznego“ to znakomita strategia gospodarcza!

W inny sposób tę samą strategię oddał na taśmie filmowej Charlie Chaplin w postaci szklarza, którego pomocnik wybija szyby, by Charlie miał pracę. Japonii właśnie wybito szybę. Znaczy się – będzie miała pracę, tak..? No właśnie: nie bardzo…
Choć swoją drogą, podobnoż akcje koncernów budowlanych na tokijskiej giełdzie idą w górę. Nie równoważy to jednak spadku wartości całej reszty firm.

4 komentarze:

  1. Te sprawe dawno temu opisal Bastiat ale chyba malo kto go czyta. Szkoda, medialni gdakacze zaoszczedziliby troche energii ktora jest towarem deficytowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, z przerażeniem wczoraj wysłuchałam wiadomości o tym, jak to tsunami i trzęsienie ziemi spowoduje nagły wzrost gospodarczy Japonii. Faktycznie argumentacja zbliżona do Charlie Chaplina i jego wybijanych szyb...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest zastanawiającym jak zjawisko, które każdy prywatnie potraktowałby jako jednoznacznie szkodliwe, nagle traci swój oczywisty wymiar tylko dlatego, że dotyka większej grupy ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli nie utrzymają tej elektrowni, to może się okazać że te trzęsienia ziemi tsunami itd to wszystko pryszcz, w porównaniu z tym co człowiek sobie zgotował

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...