niedziela, 30 stycznia 2011

Prosto z giełdy


Oczywiście – nie z giełdy papierów wartościowych, bo co niby mielibyśmy tam robić – tylko z giełdy w Słomczynie. Najważniejszego targu dla całej okolicy. Gdzie ja byłem już kilka razy, a Lepsza Połowa po raz pierwszy. Przywieźliśmy kółko do naszej taczki – ciut co prawda szersze od oryginału i na grubszej ośce, ale po rozwierceniu ramy jakoś to poskładałem.

To był zakup planowany. Nieplanowo kupiliśmy chleb żytni na zakwasie z piekarni w Wildze i trochę kiełbasy z masarni w Klembowie: prawdziwej, z mięsa, co ekspert nasz domowy w osobie Sylwestry poświadcza. Na szczęście, wśród psów wystawionych na giełdzie nie było charta. Bo by bez niego Lepsza Połowa do domu nie wróciła. Jakoś przeoczyliśmy też dział ze starociami – widzieliśmy tylko zadowolonego klienta z prawdziwymi, drewnianymi kijkami narciarskimi i fikuśnym krzesełkiem.

W ogóle giełda, za przyczną dość kiepskiej pogody chyba, była niezbyt tłumna. Taka wersja „soft and easy“ – specjalnie dla początkujących. Normlnie nie jest tam tak łatwo się poruszać..!

A propos pogody: jakieś nie ujęte w prognozie, lokalne ochłodzenie, a nawet obmrożenie nas dotknęło. Bo choć miało być w nocy raptem -8º, czyli tyle co nic – kranu pod wiatą odmrozić się nam dzisiaj nie udało. Kabelek grzeje aż parzy – a woda nie leci. I tak przez dwie godziny rano, przed giełdą i ponad trzy godziny teraz, już po giełdzie. Nic z tego nie rozumiem…

7 komentarzy:

  1. w moim mieście jest jedna z największych w Polsce giełd, to jest masakra teksańska piłą mechaniczną...

    niedawno też zaliczyłem bazar w Marmaris, w Turcji - nigdy więcej muzłumańskich bazarów

    OdpowiedzUsuń
  2. taki mundry a kranu rozmrozić nie umi ?

    OdpowiedzUsuń
  3. taki błyskotliwy, a się podpisać nie umie

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas ktoś się podszywa pode mnie. Co do rozmrażania kranu, to najlepiej się sprawdza gorąca woda polewana powoli kubkiem z wiadra, tak, żeby do tego wiadra wracała po polaniu. Woda lepiej oddaje ciepło niż taki kabelek grzewczy i ogrzewa od razu całą powierzchnię kranu czy rurki.

    OdpowiedzUsuń
  5. proponuje zaczac grzac rure w miejscu gdzie w ziemie wchodzi - jesli jest metalowa (rura, nie ziemia;)) to najlepiej opalarka tudziez inna lut lampa - u mnie w zeszlym roku pomoglo

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko pięknie, tyle tylko, że 1,5 roku temu bardzo inteligentnie wbudowałem rurę w drewnianą ścianę wiaty - tylko ostatnie 20 cm jest dostępne. Fakt, że niżej jest zabezpieczone wełną mineralną i styropianem i nie powinno tak łatwo przemarzać - musiał być jakiś nagły skok temperatury, że się tak stało. Od dzisiaj wieczór - odwilż, więc jakoś damy radę. A latem (hmm...) może się zmobilizuję to przebudować..?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...