czwartek, 21 października 2010

Wrażenie

Ludzie lubią chorować. Gdyby nie chorowali, ich życie byłoby gorsze! Nudne. Rozmawiać nie byłoby o czym. Nie wiem zresztą...

Skąd takie wrażenie..? Ano spotkałem wczoraj pana, który mnie dobił. Ma cukrzycę II stopnia, nieinsulinozależną. Oczywiście, próbowałem go przekonać, że mogę go w 3 miesiące wyleczyć ziółkami raz na zawsze - że mi się nie udało to zapewne wina tego, że ciągle jestem niedostatecznie stanowczy. Ale nie to jest najważniejsze. Otóż ten pan mimo, że ma cukrzycę nieinsulinozależną, bierze insulinę. Albo placebo - tego sam nie wie: zapisał się bowiem jako "królik doświadczalny" do programu jakiejś francuskiej czy holenderskiej firmy farmaceutycznej, która w Polsce nowy rodzaj insuliny testuje. I bierze tę insulinę raz dziennie. Albo placebo, bo tego oczywiście wiedzieć mu nie wolno.

OK, jego sprawa. Z ciekawości pytałem jednak, czy bierze za to pieniądze..? Koniec końców, jeśli faktycznie dają mu insulinę mimo, że jego cukrzyca jest nieinsulinozależna, to tyle już załapałem ze szkoleń, że niszczy sobie w ten sposób własne gruczoły dokrewne i potem będzie już musiał tę albo inną insulinę brać do końca życia.

Otóż nie płacą. Dają mu tylko za darmo jakieś tabletki. Rozumiem, że łyka je jak dropsy - bo lubi..? Ręce i nogi opadają...

7 komentarzy:

  1. Miejmy chociaż nadzieję, że ów pan wierzy w te tabletki tak mocno, że mu nie zaszkodzą niezależnie od tego czy to placebo czy nie...

    Nie mnie rzeczywiście :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Skąd takie wrażenie..?

    To nie wrażenie. Od zaprzyjaźnionego profesora słyszałem, że 2/3 leczonych osób w zasadzie nie wymaga leczenia;-), no ale to było po dwóch szklankach bimbru.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako lekarz, chciałabym sprostować: cukrzyca typu (nie stopnia) 2 nazywana była kiedyś "insulinoniezależną", gdyż nie od razu - co nie oznacza że w ogóle- występuje w niej niedobór insuliny.
    Nie stosuje się już tej nazwy, jako że jest myląca. U prawie wszystkich chorujących na typ 2 pacjentów średnio po 8 latach leczenia preparatami doustnymi dochodzi bowiem do krytycznego niedoboru insuliny, tak że konieczne jest włączenie jej preparatów do leczenia, i to na stałe. W cukrzycy typu 1 pierwotnym problemem jest natomiast uszkodzenie komórek trzustki produkujących insulinę i wstrzyknięcia z niej stosuje się już od momentu postawienia rozpoznania- stąd dawna nazwa "cukrzyca insulinozależna".

    OdpowiedzUsuń
  4. @piasesia

    Oczywiście masz rację. Ale jeśli pacjent który JESZCZE nie musi przyjmować insuliny dobrowolnie zażywać ją zacznie, to od tej pory jest już na nią skazany. Czyż nie tak..? A poza tym, ludzie naprawdę lubią chorować...

    OdpowiedzUsuń
  5. CUKRZYCA typu 2. Można ją POKONAĆ !!
    BH.304.
    MOTTO: CUKRZYCA typu 2, a stabilny poziom cukru przez 24h !! *

    PRZY CUKRZYCY WAŻNYM JEST, ABY DOSTOSOWAĆ ODŻYWIANIE DO TABEL Z TZW. NISKIMI WĘGLOWODANAMI:
    Są to węglowodany, które po spożyciu podnoszą poziom cukru we krwi maksymalnie do 26% wzrostu, czyli nie nadwyrężają trzustki. Jemy niskotłuszczowo, 0% negatywnych TOKSYN, energetyczne węglowodany wyłącznie NIE przekraczające po spożyciu DOZWOLONEJ granicy; czyli 26% wzrostu. Pokarmy o właściwym doborze białek, oraz co niezmiernie istotne, nie zawierające toksyn spowalniających i zatruwających nasze organizmy.

    CHORUJĄC NA CUKRZYCĘ POWINNIŚMY ZATEM, REALIZOWAĆ DIETĘ:
    Wg tzw. NISKICH węglowodanów, tj. do 26% wzrostu, i nie chodzi bynajmniej o ilość czy o to, że są cukry proste lub złożone. Chodzi o to, aby klasyfikować węglowodany wg wzrostu poziomu cukru jaki POWODUJĄ we krwi po spożyciu. Nie uwzględniają tego wymienniki WW węglowodanowe, które pokazują wyłącznie ilości węglowodanów jako ilości, a nie uwzględniają JAKOŚCI !!

    TABELE; DOZWOLONE ORAZ ZAKAZANE DOPEŁNIAJĄ WŁAŚCIWEJ IDENTYFIKACJI PRAWD PRZYRODNICZYCH:
    Dostosowanie się do tabel zalecane i dozwolone pozwala w 2-3 DNI ustabilizować poziom cukru we krwi i NIE jest to TRUDNE.

    PAMIĘTAJMY, ŻE POZIOM CUKRU WE KRWI NIE PODNOSI ANI POWIETRZE, ANI WODA MINERALNA, LECZ ZJADANE WĘGLOWODANY:
    Taki sposób odżywiania jest skuteczny i warto go zastosować OD ZARAZ !! Ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego. *

    KONKLUZJA finalna:
    Ilość żywności należy bezwzględnie dostosować do trybu życia, czyli zapotrzebowania energetycznego własnego organizmu. Najistotniejszym stabilizatorem wyrównywania braków energii u człowieka jest bez wątpienia tzw. CHLEB typu KR-IRL. Wskazana jest także zasadotwórcza cytryna ok. 2,5-4 sztuk/24h. Sok z cytryny neutralizuje kwasowość soków trawiennych pustego żołądka zmniejszając łaknienie.

    R E F L E K S J A:
    INDEKS ŻYWIENIOWY, a; INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze.
    IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody, czyli sfera faktów. IG; to wirtualne poglądy, marketing, obłuda i biznes.

    ZOBACZ TEŻ; CUKRZYCA typu 2, wg: IRL KRAKÓW.
    Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
    Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione. ***
    Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
    ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... Nie wiem jak mam ten elaborat potraktować? Głos w dyskusji - czy spam..? Na razie niech zostanie. Sugerowałbym jednak przenieść się na stronę www.agepo.pl albo do Wojciecha Majdy (www. permakultura.net) - tam takie tematy pojawiają się częściej i można sobie merytorycznie podyskutować.

    OdpowiedzUsuń
  7. To jak najbardziej spam jest. Tę wiadomość w kilkunastu miejscach już widziałem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...