czwartek, 7 października 2010

Cajamarca 1532

Nie piszę, nie komentuję, nie odzywam się - nie dlatego, że już Państwa nie kocham, tylko dlatego, że nie mam czasu: szkoliłem się przez dwa dni w Łodzi. Przy okazji odwiedzając także Moją Najukochańszą Redakcję. Po raz pierwszy w życiu zresztą.

Poza tym, Lepsza Połowa jakiś czas temu skończyła czytać drugą z lektur, jakie nabyliśmy dwa tygodnie temu podczas pamiętnej wycieczki do Radomia, do której mogłem się teraz dobrać.
Nim więc autor tej pozycji z serii Bellony, p. Andrzej Tarczyński, nie wprowadzi mnie w tajniki upadku Tawantinsuyu w roku pańskim 1532, blogowanie musi zaczekać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...