niedziela, 3 października 2010

Bo dzieci się nudzą...

Stado dzisiaj znowu bez śniadania:



Co jednak zrobić, skoro dzieci się nudzą? I nawet, jeśli cała "wielka ucieczka" ogranicza się do obiegnięcia wokół ogrodzenia Pierwszego Padoku i utknięcia na (skoszonym) polu kukurydzy, bo oczywiście trafić w otwarte na oścież wrota Wielkiego Padoku nie sposób - to i tak uciekać się chce..?

Zrobi się ciut cieplej, to na nie wsiadamy. Zaraz im się będzie lepiej spało!

4 komentarze:

  1. Ten brak śniadania, to coś w rodzaju kary za to, że uciekły?

    OdpowiedzUsuń
  2. Brak śniadania jest skutkiem nieobecności konsumentów w miejscu, gdzie jest ono o 6.00 wydawane. Złapanych poza terenem odprowadzam od razu na Wielki Padok. Za to obiad dostają potem trochę wcześniej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Doszedłem z tagowaniem do minionej Wielkanocy. Na dzisiaj dosyć.

    Nieuciekania to one się nie nauczą. Ale jest szansa, że po kilku powtórkach nauczą się wracać na śniadanie!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...