czwartek, 2 września 2010

Zagadka

Martwiłem się, skąd wyskrobać 79 euro na przedłużenie subskrypcji konta u Apple’a. To się już nie martwię! Kasa mi spadła z Nieba..? Nie – chociaż w sumie, wygląda na to, że dałbym radę tyle jeszcze uzbierać. Okazało się jednak, że moja prepaidowa karta płatnicza, którą właśnie chciałem byłem zasilić w celu wykonania tej jednej jedynej w roku transakcji do której służy, straciła ważność w lipcu. Bank twierdzi, że wysłał mi nową. Skoro wysłał i to jeszcze listem poleconym – a z całą pewnością żaden list polecony do nas w lipcu nie dotarł – to gdzie ta karta jest..?

Żeby było śmieszniej, gdziekolwiek jest, nikt z niej na pewno nie korzysta – mam w ręku ostatni wyciąg, za lipiec właśnie i jak było 1,37 USD, tak dalej jest tyle samo…

Panienka z infolinii poradziła mi zastrzec tamtą zaginioną i wystąpić o nową, oczywiście płacąc za to osobno. Nic mi to nie pomoże, bo na pewno do poniedziałku nowej nie dostanę – nie mówiąc o tym, że musiałbym się pofatygować osobiście do oddziału na Placu Powstańców Warszawy, na co nie mam najmniejszej ochoty.


Cóż: przepytam pana Henia, listonosza. Inna sprawa, że na początku lipca miał urlop – i prawie żadna korespondencja do nas nie docierała wtedy, może być zatem niewinny. Poza tym: zabieram się do przeprowadzki na gmail i żegnam z moją stroną – żal, że tyle roboty na marne poszło, choć i tak już dawno jej nie aktualizowałem…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...