wtorek, 21 września 2010

Bezentuzjazm

Spotkanie dzisiaj o 11.00 w Warszawie oczywiście było w sprawie pracy. Oczywiście tę pracę dostałem. Bo to oczywiście akwizycja jest - mam sprzedawać jakieś peruwiańskie ziółka. Hmm... Nie powiem: lubię sobie pogadać. A ta sprzedaż ma polegać na prowadzeniu jakichś pogadanek dla prostego ludu o ziółkach (jak widać, pogadanki bardzo są pogłębione, skoro nikt mnie nawet nie pytał, czy jestem zielarzem...). Tremy przed wystąpieniami publicznymi też nie mam. Tyle tylko, że... ja nie jestem sympatyczny. Nikt ode mnie nie tylko używanego samochodu, ale i najlepszych nawet ziółek nie kupi. Co natychmiast stwierdziła Lepsza Połowa i co sam wiem bardzo dobrze.

Nie sposób było jednak się wykręcić. Tę robotę załatwił mi znajomy. Poza tym, w naszej sytuacji nic już nie może zaszkodzić: trzeba spróbować. Obiecuję trenować uśmiech przez cały następny tydzień, kiedy to mam przechodzić szkolenie!

Szef i jego pracownicy są oczywiście nad wyraz optymistyczni w kwestii zarobków możliwych do uzyskania dzięki prowizji. Będę zadowolony, jeśli mi się choć koszty zwrócą - w sensie: paliwo, noclegi (bo to wyjeżdżać trzeba będzie na całe tygodnie: mam nadzieję, że jednak nie zawsze - nasza Boska Wola jest prawie w samym środku samego środka Polski i zewsząd tu blisko...) i żarcie. Zobaczymy jak to pójdzie. Na razie w każdym razie entuzjazmu przejawić do tego pomysłu nie umiem.

No, chyba że te peruwiańskie ziółka to koka jest: taki towar nawet ja bym umiał sprzedać! Dam znać. Jak by co - rozumiem, że mogę na Państwa liczyć..? Bieluni dziędzierzawej Państwo nie chcieliście, ale kokę..? Nota bene, nasionek tego czarciego ziela mam od groma i ciut ciut: jakby naszych zabrakło, to znalazłem miejsce, gdzie przy drodze rośnie!

1 komentarz:

  1. Pracę trzeba mieć, a uśmiech trzeba trenować, bo bez uśmiechu nic nie sprzedasz :)
    W zasadzie w każdej działce liczy się ogólna prezentacja człowieka.
    I jeśli sprzedaż ziółek, to zdrowie :) Pasuje do Twojego stylu życia, więc byłabym dobrej myśli!
    Powodzenia, będę trzymać kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...