poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Komu nasionko, komu..?

Jednak przesadziliśmy naszą daturę, czyli czarcie ziele. Na grządkę kwiatową Lepszej Połowy. Z początku, mimo codziennego podlewania, smętnie zwisały jej listki, ażeśmy ją "mimozą" przezwali, ale po ostatniej, nocnej nawałnicy, odzyskała siły:
Stan obwiśnięcia nie przeszkodził jej już wcześniej wyprodukować nasionek. Prawdę pisząc, otwarte torebki z nasionami wyglądają jak paszcza tej ludożerczej rośliny ze "Sklepiku z horrorami"..! Może ktoś reflektuje na nasionko, jednakowoż?

Z sukcesów natury ogrodniczej, bardzo się udały powojniki, których nasiona Lepsza Połowa jakiś czas temu dostała od naszych przyjaciół z Warszawy i posadziła na miejscu pochówku kota Murkisa:


Mamy też dla P.T. Czytelników kolejną zagadkę botaniczną. Szukałem w necie i w leksykonie książkowym, ale jakoś nie znalazłem. Musi to być niezły "zaj-zajer", bo konie mimo przyjemnego, miodowego zapachu tych drobnych kwiatków, nie ruszają ziela:




Co to może być? Mnóstwo tego u nas rośnie.

Na koniec, ostatnie dzieło Lepszej Połowy:
Może ktoś z Państwa chciałby taką ozdobę? Jakoś się dogadamy co do warunków...

5 komentarzy:

  1. to pnącze to może być chmiel

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapewne jest to Echinocystis lobata: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolczurka_klapowana

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaiste kolczurka. Przypuszczenie, że mógłbym nie rozpoznać chmielu jest głęboko nieuzasadnione... Opróz tego, że jak dojrzeje, będzie strzelać salwami, to ta kolczurka do czzegoś jeszcze się nadaje..?

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej się nie nada, chyba że jako zarośle welonowe do zakrycia jakiejś brzydkiej instalacji, bo to szybko rozprzestrzeniający się chwast. Krewny dyni i ogórka.

    OdpowiedzUsuń
  5. A my z dzikim bieluniem walczymy wściekle. Nie dość, że rozsiewa się w tempie ekspresowym to jeszcze szkodliwa dla koni :-(. Choć przyzna, że ładna, a z pustych koszyczków mam kompozycję suszu z badylkami ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...