środa, 21 lipca 2010

Ekwipaż Kopciuszka

Ludzie, ludzie, cuda w tej budzie! Urząd Skarbowy zwrócił mi nadpłatę PIT-a dwa tygodnie przed ustawowym terminem. I to mnie zgubiło…

Nie sprawdziłem konta wczoraj. Sprawdziłem dzisiaj – raczej na zasadzie małpiego odruchu (odrzuca mnie od tekstu, nad którym mam pracować, to zanim się za niego wezmę, wynajduję sobie najdziwniejsze zajęcia…). Za późno.

Oczywiście nie zapłaciliśmy w tym miesiącu raty kredytu. W efekcie wszystko co trafi na moje konto, dematerializuje się o północy. Jak kareta, pantofelki i wykwintna toaleta Kopciuszka… No i zdematerializowało się z wczoraj na dzisiaj bite pięć stów. Żeby chociaż po nich dynia i szczur (dla Koćkodana do zabawy) zostały, ale i to nie! Pfff… i nie ma. I co teraz..?

Lepsza Połowa pociesza, że póki byłem nieświadomy tej straty, o kasę na następny tydzień martwiłem się tak samo jak teraz, a przynajmniej oboje mieliśmy lepszy humor. Pojechaliśmy na dość długi, przyjemny spacer wzdłuż torów kolejowych. Byliśmy nad rzeką. Przeszła nad nami wreszcie burza, od czego wszystko rozkwitło, a dokuczliwym owadom zamokły skrzydełka.



W sumie prawda. Ale czy z tego wynika, że Kopciuszek był szczęśliwszy kiedy nie wiedział, że może mieć – choćby i do północy – elegancki ekwipaż i balową toaletę..?

1 komentarz:

  1. Zaraz, zaraz - to bank ma prawo ot tak sobie sciagac wam z konta pieniadze????

    W USA (a przynajmniej w Kalifornii) jest tak, ze jak sie czlowiek zadluzy i przestaje splacac, to bank najpierw musi udac sie do sadu i pozyskac wyrok i dopiero potem moze zajac konto osobiste dluznika. Ba, nawet wtedy mozna zlozyc podanie o bankructwo, ktore rozpatruje sąd i wtedy (w zaleznosci od rodzaju bankructwa) mozna wynegocjowac jakies w miare rozsadne warunki splaty tj. ze nie beda wszystkiego z konta zabierac.

    W Polsce nigdy kredytu nie zaciagalam ale z tego co widze to coraz mniej mam ochote tam w ogole kiedykolwiek wracac...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...