poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Wspólnotowe pastwisko

Pojechałem dziś po siano tą samą trasą, co dwa lata temu z Radkiem po nawozy, a więc przez wspólnotowe pastwisko, o którym już tutaj pisałem. Widok jest zaiste zabójczy:










Również las, który ze wszystkich stron pastwisko otacza (bodaj czy tam pierwotnie świń nie wypasano!), na zamuleniu 500-letnich kanałów odwadniających poważnie ucierpiał:


Tylko odwieczne dęby tuż przy drodze jeszcze się trzymają:


Kawałek dalej we wsi Utniki znalazłem domek z bali. Nasz by kubek w kubek tak samo wyglądał, gdyby nie soc-realistyczna suprema, która mu wygląd lepianki nadaje. No i oczywiście ta strzecha! Domków tego rodzaju w każdej wsi jest wiele, ale kryte strzechą, to wielka rzadkość. A w Utnikach prawie naprzeciw jeszcze jeden z takim dachem był, tylko w gorszym stanie ogólnym!



Na koniec miało być kuriozum z następnej wsi Grabina. Ktoś tam sobie drewniany domek wybudował. Na tyłach domku staw wykopał. Tylko nie przewidział, że cała łąka obok jednym wielkim stawem się stanie:


Tyle, że pod światło fotografowałem, w dodatku z okna samochodu (jak większość zdjęć powyżej). No i nie wyszło. Lepsza Połowa twierdzi, że wersja oryginalna, bez photoshopowego rozjaśnienia wygląda lepiej:




Tylko nie wiadomo, co autor miał na myśli...

A bawię się tym wszystkim, bo niespodziewanie mam wolne popołudnie. Chciałem dwa razy po siano obrócić, ale właściciel się zmęczył podawaniem mi kostek widłami, więc ciąg dalszy - dopiero jutro. Myślę, że 100 kostek powinno już do rozpoczęcia sezonu pastwiskowego wystarczyć. Tym bardziej, że okresowo w Boskiej Woli tylko dwa konie będą. Jeśli nic mi nie przeszkodzi, w środę przed świtem ładuję krasawice na przyczepę i jedziemy do Czech. Prawdę pisząc: boję się takiej trasy w pojedynkę, ale też i nie mogę się doczekać...


4 komentarze:

  1. Rzeczywiście pastwisko wygląda tragicznie. Wie Pan kto jest jego właścicielem? Gmina?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pastwisko jest wspólną i nierozdzielną własnością wszystkich posiadaczy gruntów w obrębie wsi Trzebień (jak sądzę - to najbliższa wieś). O tym właśnie przecież pisałem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tym pastwisku są jakieś zasady czy każdy może wypasać tam zwierzęta jak chce i ile chce?

    OdpowiedzUsuń
  4. Od kilkunastu lat co najmniej, nikt tam już żadnych zwierząt nie wypasa. Drzewami nie zarosło tylko dlatego, że tak mokro. A kiedy jeszcze wypasano, to oczywiście wypasać mogli tylko gospodarze należący do wspólnoty - wszystkie zwierzęta pasły się wtedy pod opieką wspólnotowego pastucha (tu było różnie: albo był jakiś człowiek na etacie, albo gospodarze służyli po kolei).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...