środa, 10 marca 2010

Pośpiech

Obiecałem mojemu dobremu sąsiadowi Wojtkowi, że piętnaście po ósmej się u niego zamelduję. Mamy gdzieś razem pojechać, kupować dla niego ciągnik. Z góry się na to cieszę! Będzie co opowiadać…

Wojtek ma problem z wymową. Jak się bardzo stara, to można zrozumieć, co mówi – ale musi się naprawdę starać! Tyle wywnioskowałem, że chce kupić ciągnik o mocy nie mniejszej niż 80 KM i nie starszy niż 10-letni, w miarę możliwości z turem i z innym, dodatkowym oprzyrządowaniem. Byliśmy już w tej sprawie na giełdzie – bez rezultatu, jeśli o ciągnik idzie, bo ja sobie oponę do taczki i wzmocnione miotłograbie i owszem, kupiłem. Teraz mamy bodaj podzwonić po ogłoszeniach z „Anonsów“ i objechać komisy.

Muszę się zatem spieszyć jeśli idzie o poranne pisanie przy kawce i (właśnie rozpalonej) kozie. Ten objazd z Wojtkiem też bym chciał, w miarę możliwości przyspieszyć, bo potem jeszcze obiecałem Radkowi, druhowi memu serdecznemu, zawieźć prosiaki do jego teścia. Mogłem to zrobić wczoraj, ale nie miałem paliwa.

Więc jutro będzie o Wojtku, ciągniku i (być może, jak zdążę), o prosiakach.

A na razie to zmykam do moich baranów, czyli do mozolnych usiłowań dokonania zmian na stronie domowej. Jeszcze wersja angielska została do uaktualnienia i ciągle nie przetestowałem nowych linków, bo mi się na nich Safari wiesza. Nie wiem – dlatego, że coś nie halo, czy dlatego, że łącze, po wyczerpaniu limitu przesyłu danych, po prostu zbyt wolno działa, a te strony, do których odsyłam, chodzą na Java..? Zakładając oczywiście, że w ogóle uda mi się połączyć ze światem do 8.00, bo jak na razie to kiepsko idzie (skończyłem pisać jak była 6.01 na końputrze i co z tego..?)

P.S.




Panu Podporze jego Gasjenda urodziła gniadego ogierka z gwiazdką. Ale to chyba już wszyscy wiedzą, prawda..?

P.P.S.
Oczywiście nie Gasjenda, tylko Gamaiun-Nemo. Gasjenda z całego stada najbardziej mi się podoba i stąd, w pośpiechu, pomyłka... :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...