niedziela, 7 marca 2010

Koćko koćkodan

Refleksja poranna: gdyby koty ze wsi przyszły i zobaczyły jak nasza Sylwestra po domu za piłeczką gania (i jeszcze nie zawsze potrafi ją złapać!), choć wokół myszy tyle, że można by je stadami wypasać (zostały po nich na wszystkich pastwiskach rozległe mapy, błotem na trawie wyrysowane, tuneli, jakie pod śniegiem wydrążyły), to byśmy tu rządek martwych, kocich tuszek mieli. Ze śmiechu by zeszły! Że co, że koty się nie śmieją..? Toście chyba kota nie widzieli..!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...