piątek, 26 czerwca 2009

Bić czynowników!

Doświadczenia ostatnich dwóch miesięcy jasno pokazują, że jestem zbyt kulturalny. Jak mawiał podobnoż Boy-Żeleński "dawniej ludzie mieli mniej kultury, ale byli szczersi...". Weterynarz -alkoholik z Topol'čianek zabił mi Melemahmal, a ja zamiast rzucić się na niego z pięściami albo z jakim ostrym narzędziem, próbowałem rozmawiać. Mam za swoje: przeprosin się do tej pory nie doczekałem, nie mówiąc o odszkodowaniu...

Tępa jak but z lewej nogi czynowniczka z Urzędu Celnego w Białej Podlaskiej prześladuje mnie manikalnie od dłuższego czasu, a ja tylko sobie gadam, albo na pisma odpisuję. Po co? Przecież oni i tak ludzkiego języka nie rozumieją... Tyle mojego, że sobie ulżę - a zapłacić i tak przyjdzie. Nad czym się zresztą zastanawiam. Pracy nie mam, więc mi pensji na poczet "długu celnego" nie zajmą. Mogliby próbować zająć konia - i to już jest niestety problem. Obawiam się, że żadno z moich złotek aresztu u tępych czynowników z Białej Podlaskiej nie przeżyje...

Trzeba bić, palić, mordować. Wbijać na pal, a już co najmniej, w ramach programu minimum - wybijać zęby i wyrywać paznokcie! Tylko w ten sposób można się doczekać jakiegoś szacunku. Co mi w tym przeszkadza? Brak odwagi fizycznej? Być może. Strasznie dawno się nie biłem, trudno przewidzieć, jak by to wyglądało. Poza tym, bez wątpienia, byłoby mi łatwiej gdybym, jak pan Władysław ze Słowacji (tutaj jest jego strona) nosił za paskiem berettę i napastującemu mnie celnikowi mógł wiarygodnie powiedzieć я тебя убью, сволоч! Ech, pomarzyć..! Pan Władysław opowiadał, że gdy jego prześladował miejscowy naczelnik urzędu celnego, to tak go w końcu nastraszył, że ten swoją decyzję z nakazem płatności (na, bagatelka, kilka milionów euro: Władysław montuje na Słowacji telewizory, jest piątym co do wielkości ich producentem w Europie, a słowaccy celnicy chcieli mu udowodnić, że skoro je tylko montuje, to znaczy że gotowe sprowadza z zagranicy i cło powinien płacić nie jak od części, a jak od całych telewizorów...), wrzucił mu przez płot do fabryki i uciekł. Decyzja się oczywiście nie ostała i nie bez znaczenia był fakt, że temu czynownikowi trudno było uciec się do bezpośredniej konfrontacji...

Bić czynowników. I innych durniów. Nie ma innego wyjścia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...